ZABÓJCZA FALA

The killer wave

film dokumentalny, Wlk. Brytania, 2005, 52 min.

Wstrząsający, ale jednocześnie przywracający wiarę w ludzi dokument o jednej z największych naturalnych katastrof współczesnej historii.

Był słoneczny świąteczny poranek 26 grudnia 2004 roku, kiedy świat bezradnie patrzył na gigantyczne podwodne trzęsienie ziemi - największe od ponad czterdziestu lat. Kiedy ucichły wstrząsy i wydawało się, że to już koniec koszmaru, nadeszły niewyobrażalnie wielkie fale i znów rozpętało się piekło. Woda zmyła z powierzchni ziemi luksusowe kurorty, małe nadmorskie hoteliki i domy zwykłych ludzi zamieszkujących nadbrzeża Oceanu Indyjskiego. Tak zaczyna się prowadzony przez narratora Jeremy'ego Bowena dokument opowiadający o wolontariuszach, ofiarach i tych, którym fala zabrała najbliższych.

Wśród terenów najmocniej dotkniętych katastrofą jest słynąca z turystycznych atrakcji tajlandzka wyspa Phuket. Trevor Fisher, wcześniej utalentowany biznesmen, po bożonarodzeniowej tragedii postanowił dołączyć do wolontariuszy z Międzynarodowego Szpitala w Phuket. Miał co najmniej jeden ważny powód, aby podjąć taką decyzję - Trevor był w przeszłości pielęgniarzem Krajowej Służby Zdrowia. "To byłoby okrutne, gdybym, mając takie umiejętności, postąpił inaczej" - mówi do kamery.

Widzimy go podczas poszukiwań Ragnera, dwuletniego norweskiego chłopca, którego ojciec twardo wierzy, że syn przeżył i czeka na niego. Jednak z każdą kolejną godziną ratownicy odnajdują coraz więcej ciał martwych dzieci i szanse na to, że Ragner żyje, są drastycznie małe. Głos z offu informuje, że według danych UNICEF - u zginęło około 50 tysięcy dzieci, a te, które przeżyły, potrzebują natychmiastowej pomocy - aby pozostać przy życiu i nie paść ofiarą handlarzy ludźmi.

Poznajemy też przybywających do Azji w poszukiwaniu swoich bliskich, jak Fergus Miller, który usiłuje odnaleźć dziewczynę swojego brata ciężko rannego w trakcie katastrofy. Widzimy wciąż rozrastające się tablice ogłoszeń, na których wiszą zdjęcia zaginionych i odnalezionych, czekających na swoje rodziny. I choć czas mija nieubłaganie, a szanse na szczęśliwe zakończenie maleją, ludzie uparcie wierzą, że stanie się cud. "Przychodzą do mnie codziennie prosząc, abym dał im nadzieję" - opowiada Trevor - "Uważam, że powinienem ją dawać - to ostatnie, co im zostało."

Mija czas i świat powoli zapomina o tragedii na indyjskich plażach. Tragiczne święta Bożego Narodzenia odchodzą w przeszłość. Ci, którzy przeżyli na zgliszczach dawnych miasteczek, próbują na nowo organizować sobie życie. Niektórzy stracili wszystko, inni przed katastrofą mieli niewiele więcej. Wszyscy przeżyli zbyt dużo, żeby zapomnieć.

Najbliższe emisje

Reklama