KARABIN AUTOMATYCZNY KAŁASZNIKOWA

reżyser: Axel Engstfeld, Herbert Habersack

film dokumentalny, Austria/Niemcy, 1999, 95 min.

Film przedstawia historię Michaiła Timofiejewicza Kałasznikowa i jego śmiercionośnego wynalazku.

"Nigdy nie myślałem, że moja broń zostanie użyta w międzynarodowych konfliktach. Powtarzam: skonstruowałem ją, żeby bronić granic mojego kraju" - chociaż Michaił Timofiejewicz Kałaszników tłumaczy, że to nie zabijanie ludzi, ale obrona była jego motywacją kiedy konstruował broń automatyczną, nie wyznaje skruchy, ani nie czuje się odpowiedzialny za śmierć ofiar zastrzelonych z wyprodukowanych według jego pomysłu karabinów. W pewnym sensie jest nawet zadowolony ze swoich automatów.

Ponad 70 milionów łatwych w obsłudze, relatywnie tanich automatów Kałasznikowa jest w zasięgu niemal każdego, kto chciałby je kupić. Po rozpadzie bloku komunistycznego wiele egzemplarzy tej broni znalazło się na czarnym rynku. W tym przypadku "czarnym" nie oznacza niestety "trudno dostępnym". Pełen dramatyzmu dokument przedstawia konstruktora przerażającej broni, Michaiła Timofiejewicza Kałasznikowa, żyjącego w małej miejscowości na Uralu. W przeciwieństwie do tych, którzy szmuglują "kałachy", nie dorobił się fortuny. Utrzymuje się ze skromnej emerytury. Zdaje się nie rozumieć straszliwych skutków masowej produkcji jego wynalazku. Być może jest nie do końca świadomą swego losu ofiarą komunizmu - mimo że jego rodzina została uznana za kułacką i deportowana na Syberię, pracował dla rządu ZSRR i nawet przyjął przyznany mu przez Stalina medal. Autorzy filmu jadą również do Afganistanu (wypowiada się między innymi nieżyjący już przywódca antytalibskiej opozycji, Masud), gdzie mudżahedini uczą się w swoich kryjówkach, jak strzelać z broni automatycznej oraz do Los Angeles, gdzie postrach sieją wyposażone w broń automatyczną uliczne gangi.

Najbliższe emisje

Reklama