⚠ Już wkrótce zapraszamy na nową stronę Planete+ w ramach serwisu CANAL+ telewizja przez internet. Informujemy jednocześnie, że strona zmieni swoją formę, a niektóre materiały i funkcjonalności nie będą dostępne.

Galeria

  • IKEA - w pogoni za szczęściem. Czyli o czym marzy klasa średnia
  • IKEA - w pogoni za szczęściem. Czyli o czym marzy klasa średnia

 

IKEA - w pogoni za szczęściem. Czyli o czym marzy klasa średnia

IKEA - w pogoni za szczęściem. Czyli o czym marzy klasa średnia IKEA - w pogoni za szczęściem. Czyli o czym marzy klasa średnia IKEA - w pogoni za szczęściem. Czyli o czym marzy klasa średnia Juliette Senik Francja 2011

Ikea, Hunting For Happiness: What Do Middle Class Dream Of

reżyser: Juliette Senik

film dokumentalny, Francja, 2011, 52 min.

Mało kto nie zna sieci szwedzkich sklepów IKEA - oferuje proste w złożeniu regały, meble ogrodowe i kuchenne, wyposażenie wnętrz, czy zabawki. Reżyserka Juliette Senik bierze na warsztat IKEĘ, aby przez jej pryzmat przyjrzeć się współczesnej klasie średniej - jak żyje, co kupuje, jakie ma aspiracje. W tym celu odwiedziła z kamerą 3 różne rodziny z Pekinu, Hajfy i Sankt Petersburga.

Bohaterowie dokumentu Juliette Senik wprowadzają się do nowych domów, remontują stare. Tworzą współczesną klasę średnią. Biorą życiowy zakręt podobnie jak kraje, w których mieszkają. Wybierają IKEĘ - szwedzkie meble o jednolitym wzornictwie. Wszyscy podążają za tym samym ideałem, choć każdy z nich ma do opowiedzenia inną historię. O czym naprawdę marzą?

Młoda para z Pekinu prowadzi własną firmę reklamową. Wspominają moment, gdy razem zamieszkali, opowiadają o pomysłach na urządzenie mieszkania. Nie unikają nadgodzin, aby móc kupować nowe i droższe rzeczy. Jak mówią, IKEA to dla ich pokolenia - ludzi urodzonych w latach 80. - to coś więcej niż sklep. Odzwierciedla styl życia pewnej kategorii młodzieży, zwłaszcza mieszkańców Pekinu. IKEA stała się dla nich miejscem, w którym się bawią i odpoczywają, jedzą obiad czy kolację.

Wielodzietna rodzina z Hajfy chce żyć pełnią życia, dlatego wyprowadziła się z miasta na podmiejskie osiedle. Szukali wspólnej przestrzeni, dzielenia się z sąsiadami radościami i smutkiem. Mają nadzieję, że nowe osiedle spełni ich oczekiwania, że dzieci będą więcej przebywać na dworze. Urządzając nowy dom w IKEI wspominają, że pierwszy sklep otwarto w Izraelu w 2005 roku. W dzień otwarcia ludzi opanowało szaleństwo - stali godzinami, by tam wejść. Jednocześnie rozmówcy Senik przyznają, że proste wzornictwo weszło na stałe, myślimy, że jesteśmy wyjątkowi, ale jest inaczej - wszyscy mamy to samo.

Trzecia historia należy do dwóch przyjaciół z Sankt Petersburga, Antona i Wani. Włożyli wszystkie oszczędności w odremontowanie starej kamienicy. Chcą stworzyć nowoczesne miejsce przyjazne współczesnej bohemie, w którym będą organizować koncerty i wystawy. Przyznają, że nie da się uniknąć przedmiotów z seryjnej produkcji, choć takie mieli założenie. To zaleta IKEI, która proponuje konkretne rozwiązania. Wspominają, że gdy w Rosji otwarto pierwszą IKEĘ w 1990 roku, w kolejce stało się 3 godziny a porządku pilnowała policja. IKEA to było ich marzenie. Teraz czekają na otwarcie kawiarni Starbuck's Cafe.

Film Juliette Senik uświadamia, jaki wpływ na nasze codzienne życie ma marka. Pozwala też zastanowić się nad współczesnym statusem obywateli-konsumentów oraz nad tym, czym jest globalizacja i jeden z jej skutków - standaryzacja życia.


CZYTAJ BLOG PLANETE+

Najbliższe emisje

Reklama