HENDRIX OD A DO Z

reżyser: Steven Vosburgh

film dokumentalny, USA, 2004, 52 min.

Filmowa biografia legendarnego gitarzysty rockowego Jimiego Hendrixa.

Jimi Hendrix był artystą wyjątkowym. Mimo upływu lat jego twórczość nie starzeje się. Wręcz przeciwnie - nagrania legendarnego gitarzysty podbijają serca kolejnych pokoleń fanów muzyki. Hendrix był nieprzeciętnie utalentowany. Oprócz zdolności muzycznych, posiadał również niezwykłą łatwość wykonywania najtrudniejszych, wręcz akrobatycznych kombinacji chwytów gitarowych. Obdarzony wielką wyobraźnią, nieustannie eksperymentował. Należał do największych muzycznych innowatorów swoich czasów. Wzbudzał emocje nie tylko swoją muzyką, ale również występami na żywo. Kiedy wchodził na scenę, stawał się dziki i agresywny. Energia, którą wydobywał z gitary, elektryzowała publiczność. Trudno w to uwierzyć, ale prywatnie był cichym, spokojnym i skromnym człowiekiem, znanym z wielkiego poczucia humoru. Film dokumentalny Stevena Vosburgha stara się przedstawić oba oblicza geniusza gitary koncentrując się bardziej na człowieku niż na muzyku.

Niniejszy odcinek dokumentu opowiada o latach dzieciństwa i wczesnej młodości Jimiego Hendrixa. Autorzy filmu spotykają się z najbliższymi muzyka: braćmi, ciotką, siostrzenicą oraz z przyjaciółmi z dzieciństwa. Ich wypowiedzi ilustrowane są archiwalnymi zdjęciami.

Rodzice Jimiego Hendrixa, Lucille i Al, poznali się w 1941 roku. Oboje kochali muzykę i taniec. Niedługo po ich spotkaniu Stany Zjednoczone przystąpiły do drugiej wojny światowej i Al został powołany do wojska. Zanim jednak wyruszył na front, ożenił z 16 - letnią Lucille. Dziewczyna była w ciąży. 27 listopada 1942 roku w Seattle urodził się Johnny Alan. Po latach ojciec zmienił jego imiona na "James Marshall". Po zakończeniu wojny Al nie mógł znaleźć pracy. W USA panowało duże bezrobocie. Małżonkowie z trudem wiązali koniec z końcem. Zaczęli kłócić się i nadużywać alkoholu. Mały Jimi bardzo przeżywał rodzinne sprzeczki. W 1948 roku urodził się jego brat Leon. Wkrótce rodzina powiększyła się o jeszcze jednego chłopca - Joe'ego. Niestety najmłodszy z rodzeństwa był chory.

Nie mając pieniędzy na leczenie Al postanowił oddać dziecko. Lucille nie potrafiła wybaczyć mu tej decyzji. W końcu, kiedy Jimi miał 10 lat, Hendrixowie zamieszkali oddzielnie. Po latach gitarzysta powrócił do tego zdarzenia w pochodzącym z płyty "Axis: bold as love" utworze "Castles made of sand". Brak stabilności, bieda i problemy rodzinne, jakich zaznał w dzieciństwie, miały wpływ nie tylko na poszczególne kompozycje, ale również na całą jego twórczość. Dorastający Jimi starał się z godnością znosić wszystkie przykrości i nie dawał poznać po sobie, że wychowuje się w trudnych warunkach. Nie ukrywał za to swojej fascynacji muzyką, zwłaszcza bluesem i rock'n'rollem. Jego pierwszym instrumentem było jednostrunowe ukulele, które Hendrix senior znalazł robiąc porządki w zagraconym garażu swojego klienta. Jimi dostał prawdziwą gitarę dostał, kiedy miał 15 lat. W tym czasie przeżył wielką osobistą tragedię: umarła jego matka.

Być może właśnie dlatego tak intensywnie wyrażał swoje uczucia poprzez muzykę: jego gitara łkała, śmiała się, histeryzowała, tańczyła i śpiewała. Młody Hendrix prawie nie rozstawał się z instrumentem. Mając 17 lat, umiał zagrać niemal wszystko, zaczął więc szukać możliwości występowania w zespole. Pierwszą grupą z prawdziwego zdarzenia, w której koncertował, byli "The Rocking Kings". Jimi oddał się swojej pasji tak bardzo, że zaniedbał edukację. Po tym, jak w 1961 roku został wyrzucony ze szkoły z powodu zbyt częstych nieobecności, postanowił spróbować swoich sił poza Seattle. Szansę wyjazdu z miasta dało mu... wojsko.

Kolejny odcinek serii opowiada o wydarzeniach z lat 1961 - 1967. Wspominają je znani muzycy, współpracownicy Hendrixa i jego dziewczyna. Autorzy filmu przedstawiają również fragmenty wywiadów z gitarzystą.

Po wstąpieniu do wojska Jimi Hendrix nie miał zamiaru rozstawać się z gitarą. Wraz z kolegą, Billym Coxem, założył zespół. Kiedy zakończył służbę, zaczął koncertować ze znanymi gwiazdami muzyki rozrywkowej, między innymi z Isley Brothers, B. B. Kingiem, Little Richardem oraz z Ike'iem i Tiną Turner. W połowie lat sześćdziesiątych postanowił zamieszkać w Nowym Jorku. Pewnego razu, kiedy grał w 'Cafe wha?', usłyszał go Chas Chandler. Były basista 'The Animals' zaczynał właśnie karierę menedżera i producenta. Hendrix wywarł na nim tak wielkie wrażenie, że postanowił wylansować go na brytyjskiej scenie muzycznej. Zaraz po przyjeździe do Londynu Hendrix zaczął grać w miejscowych klubach. W ciągu kilku miesięcy stał się jednym z najpopularniejszych muzyków w mieście.

Zyskał uznanie publiczności i profesjonalnych gitarzystów, którzy z niedowierzaniem przyglądali się jego niezwykłym sztuczkom. Hendrix potrafił zagrać na każdej gitarze i wydobyć z niej właściwy dźwięk niezależnie od tego, w jakiej pozycji ją trzymał. Ponieważ Chandler postanowił skoncentrować się na produkcji, sprawy menedżerskie przejął Mike Jeffrey, postać niespecjalnie lubiana w środowisku.

Zarzucano mu makiaweliczne podejście do show - biznesu. On sam opowiadał, że kiedyś pracował w brytyjskim wywiadzie, co jeszcze bardziej wzbudzało nieufność otoczenia. Korzystając z rosnącej popularności Jimi Hendrix założył własny zespół 'Jimi Hendrix Experience', w którym występował w podwójnej roli gitarzysty i wokalisty. W skład grupy weszli muzycy z naboru: Mitch Mitchell i Noel Redding. Chcąc zaistnieć poza londyńskimi klubami, formacja nagrała wkrótce własną wersję piosenki 'Hey Joe' oraz pierwszy album zatytułowany 'Are you experienced'. Nowatorska rockowa muzyka z debiutanckiej płyty nosiła na sobie znamię fascynacji Hendrixa kinem i literaturą science - fiction.

Nieziemską atmosferę koncertów podgrzewało ekscentryczne zachowanie lidera zespołu. W czasach, kiedy muzycy rockowi roztrzaskiwali swoje gitary na drobne kawałki, Hendrix szokował publiczność podpalając instrumenty. Jak twierdzą jego współpracownicy, był to jednak jedynie zwykły chwyt reklamowy, a nie symboliczny gest wyrażający ideologię artysty. Po udanym debiucie w Wielkiej Brytanii zespół wyjechał do Stanów Zjednoczonych rozpoczynając amerykańskie tournee od sukcesu na festiwalu w Monterrey. Jimi Hendrix z trudem nadążał za szalonym tempem życia muzyków rockowych lat sześćdziesiątych. Nie ominął go największy problem ówczesnych gwiazd - uzależnienie od narkotyków.

Następny odcinek filmu opowiada o wydarzeniach z lat 1967 - 1970.

Po powrocie z USA do Wielkiej Brytanii muzycy z 'Jimi Hendrix Experience' rozpoczęli pracę nad kolejnym albumem. Płyta 'Axis: Bold As Love' ukazał się w grudniu 1967. Wkrótce potem grupa znów wyruszyła w trasę. Menadżer Mike Jeffrey nie dawał muzykom odpocząć - nie wystarczyły mu występy w ustalonych wcześniej terminach, wciąż organizował dodatkowe koncerty. Między występami Hendrix komponował nowe utwory. Nieustannie eksperymentował z dźwiękiem. Nie zaniedbywał również tekstów. Chciał, aby album 'Electric Ladyland' nie był jedynie kolejnym muzycznym protestem, ale aby proponował rozwiązania trudnych problemów. Jednocześnie Hendrix starał nie ograniczać się do pracy ze swoim zespołem i chętnie przyjmował propozycje wspólnych występów z innymi muzykami. Był otwarty na nowe trendy.

Szczególnie upodobał sobie gatunek 'fusion' łączący elementy rocka i jazzu. Nie pozostawał obojętny na wydarzenia polityczne i ruchy społeczne swoich czasów. Wziął udział w koncercie upamiętniającym ofiary wojny wietnamskiej. W 1969 roku wystąpił na festiwalu w Woodstock. Szukając świeżych pomysłów związał się z grupą 'Band of Gypsys', ale wkrótce musiał się z nią rozstać. Podobno doprowadził do tego Jeffrey, któremu występy artysty z innymi muzykami nie były na rękę. Otoczenie gitarzysty obwinia kontrowersyjnego menadżera również o to, że nie zrobił nic, aby słynny gitarzysta rzucił narkotyki, a tempo życia, natłok pracy i ciągła presja sprawiały, że Hendrix zażywał ich bez umiaru. Europejska trasa koncertowa została przerwana, bo zarówno gitarzysta, jak i muzycy, z którymi występował, nie byli w stanie poprawnie grać. Kilka miesięcy później, we wrześniu 1970 roku, Jimi Hendrix zmarł wskutek przedawkowania środków odurzających.

Najbliższe emisje

Reklama