Galeria

  • "HAIR". NIECH ZAŚWIECI SŁOŃCE
  • "HAIR". NIECH ZAŚWIECI SŁOŃCE

 

"HAIR". NIECH ZAŚWIECI SŁOŃCE

"HAIR". NIECH ZAŚWIECI SŁOŃCE "HAIR". NIECH ZAŚWIECI SŁOŃCE "HAIR". NIECH ZAŚWIECI SŁOŃCE Pola Rapaport, Wolfgang Held USA/Francja 2007

Hair. Let the Sunshine In

reżyser: Pola Rapaport, Wolfgang Held

film dokumentalny, USA/Francja, 2007, 55 min.

Keith Carradine miał prawie dwadzieścia lat, gdy po raz pierwszy zagrał Claude'a w legendarnym musicalu "Hair" na Broadwayu. Dziś pragnie wskrzesić opowiedzianą w nim historię i przygotowuje współczesną realizację spektaklu.

Inicjatywa Carradine'a stanowi okazję do realizacji dokumentu, który doskonale przedstawia kulisy powstania jednego z najsłynniejszych musicali wszech czasów. Sceniczna wersja "Hair" prezentuje wyidealizowany obraz życia dzieci-kwiatów. Słowa-klucze to w ich życiu pacyfizm, radość, przyjaźń i brak barier. Musical odniósł spektakularny sukces, co przyczyniło się jednocześnie do wzrostu zainteresowania ruchem hippisowskim na całym świecie.

W dokumencie poznajemy twórców "Hair" i wszystkich, którzy byli związani z tym niezwykłym przedsięwzięciem. Bohaterowie opowiadają o swojej pracy nad musicalem i o tym, jak rodziła się jego legenda. Śledzimy też drogę jego europejskiej kariery oraz późniejsze, często tragiczne, losy jego twórców.

W filmie pojawia się także Milosą Forman, który zaraz po tym, jak ujrzał "Hair" na deskach teatru, postanowił, że przeniesie tę historię na duży ekran. Reżyser zaprezentował jednak nieco inne spojrzenie na dzieci-kwiaty. Jego musical to i amerykańska młodzież z przełomu lat 60. i 70., i protesty przeciw wojnie w Wietnamie, i rewolucja obyczajowa.

Głośna premiera "Hair" miała miejsce 17 października 1967 roku na deskach broadway'owskiego Public Theatre. Już wtedy stało się jasne, że ten rockowy spektakl o mocno awangardowym rodowodzie na długo zagości w pamięci widzów. I stanie się nie tylko manifestem pacyfistycznych poglądów, ale również wyrazicielem ducha tych burzliwych czasów. Musical stworzony przez Jamesa Rado i Gerome'a Ragni'ego szokował i obrażał, a jednocześnie zachwycał, inspirował i dawał nadzieję. Był wyzwaniem rzuconym ówczesnej obyczajowości i mentalności, lecz przede wszystkim stanowił niezwykły symbol epoki i świata dzieci-kwiatów.

Film był prezentowany na 5. PLANETE DOC REVIEW.

Najbliższe emisje

Reklama