FELA KUTI. MUZYKA TO BROŃ PRZYSZŁOŚCI

FELA KUTI. MUZYKA TO BROŃ PRZYSZŁOŚCI FELA KUTI. MUZYKA TO BROŃ PRZYSZŁOŚCI FELA KUTI. MUZYKA TO BROŃ PRZYSZŁOŚCI Stéphane Tchalgadjieff, Jean-Jacques Flori Francja 1982

Fela Kuti: Music is the Weapon

reżyser: Stéphane Tchalgadjieff, Jean-Jacques Flori

porterty, Francja, 1982, 52 min.

Nagrał blisko 50 płyt, był żonaty z 27 kobietami, zalazł za skórę wielu politykom. Fela Kuti z jednakowym zaangażowaniem tworzył, czerpał z życia i walczył.

Urodził się w 1938 roku w Nigerii jako Olufela Olusegun Oludotun Ransome-Kuti. Jego ojciec był pastorem i dyrektorem szkoły, matka aktywistką feministyczną. Gdy rodzice wysłali 19-letniego syna na studia medyczne do Londynu, ten sprzeciwił się i został muzykiem. Fascynował go wówczas jazz i muzyka afrykańska, ale prawdziwej iluminacji doznał podczas pobytu w Ghanie w 1967 roku. Wtedy na bazie różnych brzmień i inspiracji stworzył nurt, który nazwał afrobeatem, jeden z najbardziej wpływowych we współczesnej czarnej muzyce.

Fela Kuti dał się poznać jako wielki oryginał - multiinstrumentalista, kompozytor, działacz na rzecz praw człowieka, wichrzyciel znienawidzony przez skorumpowanych nigeryjskich polityków. Gdy zmarł w 1997 roku, za jego trumną podążały dziesiątki tysięcy ludzi, a artyści i dyplomaci z całego świata złożyli swe kondolencje.

Dokument "Fela Kuti. Muzyka to broń przyszłości" jest filmowym portretem "Czarnego Prezydenta", zrealizowanym na rok przed jego śmiercią. Od lat dwunastu

Najbliższe emisje

Reklama