Filmy podobne

niedziela, 18.08 21:00
poniedziałek, 19.08 00:10
piątek, 23.08 02:00
-
-

Galeria

  • Bunt. Sprawa Litwinienki
  • Bunt. Sprawa Litwinienki
  • Bunt. Sprawa Litwinienki
  • Bunt. Sprawa Litwinienki
  • Bunt. Sprawa Litwinienki
  • Bunt. Sprawa Litwinienki

Historia

Bunt. Sprawa Litwinienki

Bunt. Sprawa Litwinienki Bunt. Sprawa Litwinienki Bunt. Sprawa Litwinienki Andrei Nekrasov Wlk. Brytania/Rosja 2007

Bunt. Delo Litvinienko

reżyser: Andrei Nekrasov

film dokumentalny, Wlk. Brytania/Rosja, 2007, 90 min.

Początek sprawy Litwinienki, agenta rosyjskich służb specjalnych, sięga roku 1998, gdy obwieścił na konferencji prasowej, że był nakłaniany do przestępstwa. Miał rzekomo zabić rosyjskiego miliardera Borysa Bierezowskiego, kiedyś jednego z ludzi Wladimira Putina, a dziś największego jego wroga, ukrywającego się na emigracji.

Litwinienko i kilku jego współpracowników opowiadali też, jak rosyjskie służby wysadziły w powietrze blok mieszkalny w Moskwie, aby winę za tragedię zrzucić na czeczeńskich terrorystów i tym samym mieć pretekst do kolejnej wojny. "Zdecydowali się mówić nie z powodów moralnych, ale ze strachu: wiedzieli, że wkrótce sami mogą stać się celem" - tłumaczy w filmie żona Litwinienki, Marina. Rok później Litwinienko trafił do więzienia, ale nie został skazany. Po zwolnieniu uciekł z kraju i poprosił o azyl w Wielkiej Brytanii. Ale i tam dosięgli go rosyjscy agenci. Otruty radioaktywnym polonem, skrajnie wycieńczony, zmarł w londyńskim szpitalu w 2006 roku. Tuż przed śmiercią oskarżył o morderstwo Wladimira Putina, który miał się posłużyć dawnym kolegą Litwinienki Andriejem Ługowojem.

Reżyser ANDRIEJ NIEKRASOW, posługując się prowokacją w stylu Michaela Moore'a, stworzył dokument interwencyjny, bardzo odważny w demaskowaniu kulis rosyjskiej władzy. Przez ekran przewijają się osoby z najbliższego otoczenia zmarłego byłego agenta, żona Litwinienki Marina, jego sześcioletnie dziecko - jeden z najważniejszych powodów ucieczki z Rosji, oraz słynna Anna Politkowska, zastrzelona przed swym domem za polityczną odwagę. Dziennikarka, która tuż przed śmiercią opublikowała wstrząsający artykuł o powiązaniach jednego z ludzi Putina, mówi zrezygnowana do kamery: "Ukazał się dziś rano. Spodziewałam się wstrząsu. A jest popołudnie i żadnej reakcji. To nikogo nie obchodzi!". Niekrasow w niezwykle logiczny sposób odsłania mechanizmy rosyjskiej polityki, portretuje coraz większą obojętność Rosjan i ich niewolnicze poddanie się władzy. Spotyka się także z Ługowojem, domniemanym mordercą Litwinienki na ...herbatce (prawdopodobnie właśnie w herbacie podano Litwinience śmiertelną dawkę polonu).

"Bunt. Sprawa Litwinienki" w ostatniej chwili zakwalifikował się do programu canneńskiego festiwalu, gdzie w 2007 roku miał premierę. Trzy miesiące później trafił do polskich kin. Film oskarża Putina o kontakty z kolumbijską mafią, śmierć własnych żołnierzy za czeczeńskie łapówki oraz o głód mieszkańców Sankt Petersburga z czasów, gdy Putin pełnił tam wysokie funkcje. "Nie sadzę, by dokument o Litwinience był wyświetlany w rosyjskich kinach. Wszystkie filmy przed dystrybucją w Rosji powinny otrzymać numer rejestracyjny Federalnej Agencji Kultury i Kinematografii" - mówił anonimowo pracownik jednego z najpopularniejszych kin w Moskwie. Takiego numer nie otrzymał na przykład "Borat" - agencja tłumaczyła wówczas, że obraża Kazachów, którzy są mniejszością etniczną w Rosji. Dotąd rejestracji odmawiano jedynie filmom pornograficznym.

Najbliższe emisje

Reklama