ANGIELSKI PO CHIŃSKU

Crazy English

reżyser: Zhang Yuan

film dokumentalny, Chiny, 1999, 51 min.

Dokument opowiada o niekonwencjonalnym chińskim nauczycielu angielskiego, który powtarzanie słówek zamienia w nową ideologię.

W XXI wieku określenie "show" stało się jedną z najważniejszych kategorii przemysłu rozrywkowego. Takie musza być dziś koncerty, programy telewizyjne, a nawet... rekolekcje. Nie zdarza się jednak zbyt często, aby super show robić z... lekcji angielskiego. Udało się to Li Yangowi, chińskiemu nauczycielowi, który stworzył metodę "Crazy English".

"Crazy English" to dziś najpopularniejsza w Chinach metoda nauki angielskiego. Jej autor twierdzi, że dzięki niej udało mu się odmienić swoje życie. W szkole należał do najsłabszych uczniów, a w dodatku był chorobliwie nieśmiały. Publiczne zabranie głosu wydawało mu się horrorem - bał się nawet odbierać telefonu. Ale kiedy zaczął uczyć się angielskiego, poczuł się, jak ktoś zupełnie inny - kto nie ma kompleksów, nie boi się ludzi i wie o wiele więcej na temat życia i biznesu.

Dziś Li Yang jest w Chinach kimś w rodzaju super gwiazdora. Swoje niekonwencjonalne lekcje przeprowadzał już na stadionach sportowych, w uniwersyteckich aulach, a nawet na Chińskim Murze czy moście Marco Polo. Sesje Yanga łączą naukę z zabawą - wraz z nim tysięczne tłumy wykrzykują angielskie słowa i powtarzają dziwne gesty swojego nauczyciela. Czy to działa? Yang twierdzi, że to nie tylko znakomity sposób by szybko nauczyć się języka, ale też na to, aby pozbyć się kompleksów i wyleczyć z nieśmiałości. "Chińczycy mają zbyt niską samoocenę. Boją się stracić twarz, dlatego wolą nie wypowiadać się publicznie" - wyjaśnia Yang. Swoją widownię do nauki motywuje w nietypowy sposób: "Po co uczyć się angielskiego? By robić pieniądze! Jesteś patriotą? Ucz się angielskiego. Dzięki niemu Chiny staną się potęgą".

Yang, choć nigdy nie opuścił centralnych Chin, wierzy, że wkrótce Chiny będą marzeniem Amerykanów - nie odwrotnie. Od swojego pierwszego nauczycielskiego tournee w 1988 roku dał już kilka tysięcy podobnych lekcji w około sześćdziesięciu chińskich miastach. Liczba jego uczniów stale się powiększa - w momencie powstawania dokumentu Zhanga Yuana liczba osób, które uczestniczyły w jego show sięgała 13 milionów (!).

W dokumencie "Angielski po chińsku" reżyser Zhang Yuan nie tylko opisuje fenomen tego niezwykłego nauczyciela-showmena, ale także zastanawia się, nad przekazem ekscentrycznych wykładów Yanga. Czy nauczyciel angielskiego może być niebezpieczny? Historia pokazała już nie raz, że niewinne dziecięce kompleksy mogą przeradzać się w śmiertelnie niebezpieczne ideologie.

Najbliższe emisje

Reklama