Większość nie zdaje sobie sprawy, gdzie dokładnie znajdują się ich pieniądze. Mogą być jednak pewni, że nie w bankach.
Współczesny świat, jak nigdy dotąd, jest układem naczyń połączonych. Kryzys na jednym rynku osłabia pozostałe. W swym błyskotliwym dokumencie Erwin Wagenhofer przygląda się funkcjonowaniu światowego systemu finansowego. "Najlepiej kupować, gdy krew jest na ulicach. Wtedy zarabia się najwięcej" - tłumaczy inwestor rezydujący w Singapurze. Zamknięte środowisko doradców finansowych i bankierów na oczach widzów tworzy rzeczywistość dynamicznego wzrostu i błyskawicznych profitów. Przykładem może być Costa del Sol, gdzie w ciągu kilkunastu lat postawiono ponad milion domów, zbyt drogich, żeby można je było sprzedać. Inwestycje budowlane to jednak ciągle dochodowa gałąź rynku, dlatego w Hiszpanii rosną kolejne osiedla-widma.Może tego nie widać na pierwszy rzut oka, ale film ukazuje, że eurosocjalizm i socjalizm w
wydaniu
amerykańskim niszczy cały świat. Gdyby nie niesłuszne dotacje w eurokołchozie i
us&a nie byłoby
w Afryce i Azji takich dzielnic biedy, a także wielu innych problemów...
Przykre, ale prawdziwe:( każdy dba o to by zarobić jak najwięcej i nie patrzy w przyszłość. Co
po
nas pozostanie?
to b. mądry i odważny film. Czy i gdzie można go kupić w polskiej wersji? Zen
Gdy u Nas zaczeto prywatyzację, szukalem istoty, czytajac co mogłem w obcym, angielskim, jezyku. Wniosek mój byl jeden, Najwieksze oszustwo tysiąclecia, a naród ocipiał jak mówił satyryk. Mineły lata i co? Nihill novi. Dalej czyję się jako obywatel państwa ograbiany i nie mam dla sprawców litości. Tylko z kim i kiedy?