Ponury obraz zapomnianego wojennego zła - piekła, które Niemcy zgotowali pabianickim Żydom.
16 maja 1942 roku doszło do likwidacji żydowskiego getta w Pabianicach. W urządzonym przez Niemców "Marszu Śmierci" zginęło około 700 osób. Aby opowiedzieć tę historię twórcy filmu posługują się losami Aleksandra Bartala - Bicza urodzonego w Pabianicach w 1927 r. Po likwidacji getta pabianickiego, część Żydów przewieziona została do Chełmna nad Nerem, gdzie została haniebnie zamordowana, część zaś do zamkniętego getta w Łodzi. Tu wraz z rodziną trafił także Aleksander Bartal. Po dwóch latach spędzonych w Łodzi przewieziono ich do Auschwitz, gdzie tego samego dnia zamordowano matkę i młodszego brata. Aleksander wraz z ojcem trafił do Mauthausen w Austrii. Ojciec nie doczekał jednak wyzwolenia, a młody mężczyzna, jako jedyny z rodziny przeżył tragedie tamtych czasów. Dziś mieszka wraz z żoną Awiwą Radoszycką w Izraelu. Oboje opowiadają światu o swoich potwornych doświadczeniach. Obok ich relacji w filmie pojawiają się także wypowiedzi członków z ziomkostwa Żydów Pabianickich. Relacje świadków uzupełnione są zdjęciami inscenizowanymi z udziałem statystów, które powstały na ulicach dawnego getta pabianickiego oraz archiwaliami. W filmie znajdują się także obrazy zrealizowane w Tel-Avivie, starej Jaffie, a także w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie. Film zakończy rejestracja Kadiszu, który jest odprawiany każdego roku w rocznice likwidacji getta pabianickiego.