PLANETEPLUS.PL

Dokument. MOJA "MOSKWA"

MOJA "MOSKWA"


film dokumentalny, Polska, 1996, 60 min.

Historia jednego z najbardziej reprezentacyjnych kin w Polsce - kina "Moskwa" w Warszawie. Wybudowano je w latach 1948-50, zburzono w czerwcu 1996 roku. Byli pracownicy oraz stali bywalcy dzielą się swymi wspomnieniami, którym towarzyszą urywki granych w kinie "Moskwa" filmów, kronik oraz dokumentalny zapis rozbiórki obiektu.

Sława tego kina, jednego z najpopularniejszych w Warszawie i najbardziej reprezentacyjnych w Polsce, przekroczyła granice naszego kraju. Zdjęcie opancerzonego transportera na tle frontu budynku z wielkim afiszem "Czasu Apokalipsy" Coppoli obiegło agencje prasowe i stacje telewizyjne całego świata. Niedługo po pamiętnym grudniu podwoje placówki znowu otwarto, ale kino nie wróciło do dawnej świetności. Ostateczny cios - parutonową kulą na wysięgniku dźwigu - zadał mu krzepnący w siłę kapitalizm. Budowę kina "Wieczór", jak głosiły wielkie litery na parkanie otaczającym plac robót, rozpoczęto w 1948 roku. Projekt był bardzo nowoczesny jak na owe lata. Nie odbiegał od tendencji panujących w architekturze światowej: czas MDM-u i Pałacu Kultury jeszcze nie nadszedł. Ale projektanci gmachu szybko zostali oskarżeni o kosmopolityzm, hołdowanie zachodnim nowinkom i antysocjalizm. Losy budowy zawisły na włosku. Wtedy, z dnia na dzień, napisy "Budowa kina Wieczór" zmieniono na "Budowa kina Moskwa". Wedle Kroniki Filmowej zmiana nastąpiła na życzenie robotników wznoszących gmach, zdaniem wtajemniczonych był to pomysł inwestora ratującego przedsięwzięcie. Tak ochrzczonego kina, ozdobionego pośpiesznie socrealistycznymi sztukateriami, nikt już nie śmiał ruszyć. "Moskwa" od początku była placówką szczególną i elegancką. Miała obowiązkową szatnię, bileterki sprzedawały u wejścia program wieczoru, jak w teatrze. Nie każdy miał jednak szanse znaleźć miejsce na 1200-osobowej widowni. Kolejki wydłużyły się, gdy do kina trafił "Fanfan Tulipan" z Gerardem Philipe'em, a potem kolejne filmy z Zachodu. Nie mniej amatorów miały filmy rodzime. Tłumy gęstniały jeszcze bardziej oraz - proporcjonalnie - zarobki "koników" po zainicjowaniu w "Moskwie" przeglądów kina światowego, nader elitarnych "Konfrontacji". W takie tłuste dni można było odbić straty poniesione w czasie posuchy, czyli "Październiku, miesiącu filmu radzieckiego". Dzieje "Moskwy" wspominają pracownicy kina i jego stali bywalcy, od początku jego działalności we wczesnych latach pięćdziesiątych, po rozbiórkę w roku 1996.

KOMENTARZE

EDYCJA KOMENTARZA  
zawijanie tekstu

SKOMENTUJ

jestem forumowiczem PLANETE nie jestem
WIĘCEJ W PAŚMIE

maj 2012

pnwtśrczptsond
00123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031000000

czerwiec 2012

pnwtśrczptsond
00000000123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293000
HIGH DEFINITION
DOLBY 5.1
OBRAZ 16/9
LEKTOR LUB NAPISY