Perypetie pewnej belgijskiej rodziny, która przeprowadziła się do Patagonii.
W 1948 roku cztery belgijskiej rodziny, duże i zamożne, sprzedały swoje majątki i wsiadły na statki płynące do dalekiej Patagonii. Jeden z uczestników wyprawy, Gabriel de Halleux miał wówczas 50 lat i dziewięcioro dzieci. Belgijscy imigranci nie wytrzymali długo w odległej, odciętej od świata krainie. Wielu z nich postanowiło wyjechać, ale nie Gabriel, który został w przybranej ojczyźnie wraz z żoną i starszą córką, choć życie codzienne w chilijskiej Patagonii nie było łatwe. Film opowiada historię tej niezwykłej odysei od momentu wyjazdu z Belgów z Europy.