Eskimos, prawnuk zdobywcy bieguna północnego Roberta E. Peary'ego, zapoznaje się z historią wielkiego przodka. Do tej pory niewiele wiedział o przeszłości rodziny, dumnie nosząc nazwisko Robert E. Peary II. Badając korzenie zderza się z dwuznaczną postawą pradziada. Okazuje się, że nie tylko odkrył biegun północny. W społeczności eskimoskiej pozostawił po sobie nie tylko potomstwo, ale i złe wspomnienia.
Jak wielu innych "odkrywców" Peary na zawsze zmienił życie odkrytego ludu. W drodze powrotnej z bieguna wielki podróżnik Robert E. Peary zabrał wielki meteor (największy, jaki znaleziono na Ziemi) i sześciu Eskimosów. Mieszkańcy bieguna stali się prawdziwą atrakcją Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku, które sponsorowało podróże Peary'ego. Temu, co stało się później, towarzyszy wiele emocji i legend. Wypowiedzi starych Eskimosów przywodzą na myśl realno-magiczny styl narracji Gabriela Garcii Marqueza. Zachwyt nad Nowym Światem miesza się z rosnącą nieufnością do jego mieszkańców. Ostatecznie z kontaktów z Amerykanami Eskimosi wyciągnęli prosty wniosek: "Biały człowiek nigdy nie jest szczery". To słowa Minika, jedynego, który przeżył zmianę klimatu i próbował zaadaptować się do nowej rzeczywistości. Opowieść o jego tragicznych losach (podobno związał się z mafią i Alem Capone) wnosi w życie Roberta E. Peary'ego II wiele bólu i smutku. Postanawia on wyruszyć śladem Minika i zrekonstruować jego amerykańskie losy. Wyprawie do Ameryki towarzyszy chłodny spokój i zdziwienie.Wspaniały film. O przemocy płynącej z ciekawości świata i chęci zaspokojenia własnych ambicji. O wpisaniu tej przemocy w życie innych. O próbach powrotu i odnalezieniu początku. I wydaje się, że choć nic nie jest rozwiązane, to przez poszukiwanie jest spokojniejsze - zarówno "życie" zmarłych i ich odnalezionych bliskich.