Juliette Gréco to żywa legenda. Była symbolem francuskiej bohemy, wydała 26 albumów, znała Jean-Paula Sartre'a, Milesa Davisa, Borisa Viana, Jeana Cocteau i Serge'a Gainsbourga. Na potrzeby filmu "Juliette Greco. Taka jestem", 84-letnia dziś wokalistka po raz pierwszy dzieli się z szeroką widownią fragmentami swej barwnej biografii, które wcześniej skrzętnie skrywała.
Juliette Gréco urodziła się w Montpellier, 7 lutego 1927 roku. Jako nastolatka brała udział w ruchu oporu, po wojnie związała swoją przyszłość ze sceną. Debiutowała na przełomie lat 40. i 50. Jako stała bywalczyni artystycznych kawiarni, często goszcząca na koncertach i wieczorach poetyckich, zdążyła poznać największe postaci francuskiej bohemy. Szybko dostrzeżono też w niej swoisty symbol rozwijającego się w sztuce i filozofii egzystencjalizmu. Znakiem rozpoznawczym artystki stała się czarna suknia i długie, równie ciemne włosy. Jeden z dziennikarzy miał nawet napisać o Gréco, że jej głos "zawiera w sobie miliony wierszy" .