Huragan Katrina nie tylko pozbawił mieszkańców Nowego Orleanu dachu nad głową, ale rozdzielił ich z najwierniejszymi przyjaciółmi. "Jessie, wróć!" to wzruszająca opowieść o sile uczucia łączącego ludzi i zwierzęta, która okazuje się potężniejsza od niszczycielskiej mocy kataklizmu.
Kiedy huragan zbliżał się do Nowego Orleanu, ewakuacja została ogłoszona w ostatnim momencie. Uciekając w pośpiechu, wielu mieszkańców miasta pozostawiło domowe zwierzęta, w przekonaniu, że wkrótce po nie wrócą. Tych, którzy nie chcieli opuszczać swych najlepszych przyjaciół, zmuszono do rozłąki siłą. W efekcie dziesiątki tysięcy psów i kotów zostawiono na pastwę losu w mieście pochłoniętym przez kataklizm. Reżyserka GERALYN PEZANOSKI spędziła półtora miesiąca w zrujnowanym Nowym Orleanie, towarzysząc ekipom ratunkowym niosącym pomoc zwierzętom. To, co szczególnie poruszyło ją w całej historii, to sposób, w jaki z ofiarami huraganu - tymi ludzkimi, i tymi czworonożnymi, obchodziły się służby mundurowe. Mieszkańcom miasta nie zezwalano na poszukiwanie ulubieńców, a zwierzaki wydobyte z porzuconych domów uznawano oficjalnie za bezpańskie.