W sierpniu 1980 r. podczas strajków na Wybrzeżu narodziła się "Solidarność". W tym wielkim wybuchu nadziei nie mogło zabraknąć ludzi ,,młodych i gniewnych"
Film opowiada o grupie przyjaciół: studentach łódzkich uczelni. Poznali się, gdy władze uczelni oszukały "prawników" wycofując się z obiecanej wcześniej likwidacji egzaminu ze znienawidzonych nauk politycznych. Bardzo szybko zrozumieli, że Łódź to nie Warszawa, Gdańsk czy Kraków. Ich korzenie polityczne nie były zbyt głębokie. Mogli więc współpracować. Otaczała ich atmosfera solidarnościowej rewolucji, koniecznie chcieli działać. Z wydziału filologii zrobili "stocznię" a luty stał się "studenckim sierpniem". Bohaterowie filmu to pierwsi uczestnicy postmodernistycznych rewolucji - bez bomb, krwi i ofiar. Praktycznie nie są członkami organizacji politycznych, ale sami budują organizacje, które napędzają procesy przemian i wspomagają demokratyczne organizacje polityczne. Areną ich konfrontacji jest stół do negocjacji.