Legenda osławionego Czerwonego Barona, czyli Manfreda von Richthofena żyje po dziś dzień. As lotnictwa, bohater I wojny światowej miał na swoim koncie aż 80 strąceń, gdy jego podniebną karierę przerwała śmierć z rąk Brytyjczyków w kwietniu 1918 roku.
Podczas służby w cesarskim lotnictwie, wychowany w arystokratycznej rodzinie pruskiej von Richthofen dał się poznać jako niezrównany znawca lotniczej strategii, wirtuoz pilotażu i niezwykle zdyscyplinowany oficer. Sam widok jego pomalowanego na czerwono trójpłatowego Fokkera wzbudzał strach alianckich lotników, jednocześnie podnosząc wojenne morale rodaków. Podziwiany przez całe Niemcy, Czerwony Baron nie był jednak niewzruszonym herosem, na jakiego kreowała go propaganda. Widząc śmierć kolejnych towarzyszy broni i przechylającą się na korzyść wroga szalę zwycięstwa, von Richthofen utracił wiarę w sens walki. Jego położenia nie ułatwiał fakt, iż do walki przeciw niemu Brytyjczycy wysyłali kolejne maszyny.