Fascynujące blogi podróżników
"A za ile byś zjadł wszystkie liście z drzewa?... A ty żywego wróbla?... Ale z piórami czy bez?..."
Jeszcze w podstawówce się zaczęły, a może i w przedszkolu, licytacje na obrzydlistwa, ohydy, paskudztwa, kto kogo...
Czytaj więcej
W zakamarkach Angkoru kryje się historia. Historia królów-bogów, władców wielkiego imperium, chyba największego, jakie ta część Azji kiedykolwiek widziała. Długo by opowiadać o ich eskapadach, ambicjach, sukcesach,...
Czytaj więcej
Wiejska zagroda. Trudno powiedzieć, że wioska, bo wioska to jednak jakieś skupisko, jakiś organizm, a tu chaty są, ot, nieregularnie, każda sobie, rozsypane wzdłuż drogi. Wcześniej, ta droga była rozmazującym się w...
Czytaj więcej
Nawet nie wiem jak się ta wioska nazywa. Pojechaliśmy tam któregoś niedzielnego przedpołudnia, nie do końca wiedząc, czego się spodziewać. Żeby zobaczyć pływające wioski trzeba wykupić wycieczkę albo wynająć łódź, a ani...
Czytaj więcej
Nie za bardzo się z dziewczynami lubimy. Właściwie odkąd się zorientowały, że my się zorientowaliśmy, obchodzą nas szerokim łukiem. Bo one mają działanie wyliczone na turystów kilkudniowych. Ci, co dłużej zostają,...
Czytaj więcej
KIEDY: 24 marca 2012, w samo południe
GDZIE: w Warszawie, w Parku Fontann na Podwalu
CO: Czwarte Międzykontynentalne Palenie Marianny, czyli starosłowiański obrządek przeganiania zimy
oraz...
POJEDYNEK!
Wy - w...
Czytaj więcej
Pomyśl, że masz pięć, dziesięć, może trzynaście lat i tak na dobrą sprawę, nie za wiele dobrego w życiu cię spotkało. Mieszkasz w przytułku dla sierot, bo twoi rodzice nie żyją. Albo nie masz rąk, bo pracując na polu...
Czytaj więcej
Małgorzata Wójcicka i Tomek Larek
Z marzeniami trzeba ostrożnie, bo często się spełniają - tak kiedyś powiedziało jedno z nas i... okazało się, że to najprawdziwsza prawda.
W październiku 2008 rzuciliśmy pracę, wynajęliśmy mieszkania, spakowaliśmy plecaki i ruszyliśmy w drogę. Na jak długo? Nie wiemy. Dokąd? Na początek okrążyć świat, a potem się zobaczy. Po co? Po to, żeby sprawdzić, co ta droga przyniesie. Nie chcemy dojechać. Chcemy jechać, a w międzyczasie pisać, rysować, myśleć i ciągle na nowo zadziwiać się światem.
I to wciąż się nam udaje.