Fascynujące blogi podróżników

  • O PLANETE
    • Wszystko O Planete+
    • Historia Planete+
    • Planete Doc DVD
  • OFERTA
    • Oferta Planete+
    • Pasma
      • Filmowe Dochodzenia
      • Nasza Planeta
      • Nauka I Technika
      • Historia
      • Współczesny Świat
      • Mała Planeta
      • Portrety
      • Seans Planete+
      • Planete Doc
      • Społeczeństwo
    • HOT DOC
    • Ranking Filmów
    • Galeria
    • Mapa Filmowa
    • Rozwiązania konkursów
    • Gadżety
    • Archiwum od A do Z
    • Biuletyn Planete
  • PROGRAM
    • Program Na Dziś
    • Program Na Jutro
    • Tydzień w Planete+
    • Ranking Filmów
    • Mapa Filmowa
    • Jedyne takie miejsca
    • Archiwum od A do Z
  • ZWIASTUNY
  • BLOGI
  • FORUM
  • AKTUALNOŚCI
  • KONTAKT
Strona główna / Blog / Pełen opis
9 lutego 2012 r.

Wędrówka dziewiąta, czyli Podlasie - tam, gdzie Półksiężyc i Krucyfiks pospołu w zgodzie żyją.

Kiedy zmęczy cię tłok i szpan znanych zimowisk, wybierz się na Podlasie, na zatyle świata, gdzie wciąż jeszcze jest jak u Pana Boga za piecem – mówię do Dziada, pakując na pakę narty biegowe. Do takich wypraw...

Kiedy zmęczy cię tłok i szpan znanych zimowisk, wybierz się na Podlasie, na zatyle świata, gdzie wciąż jeszcze jest jak u Pana Boga za piecem – mówię do Dziada, pakując na pakę narty biegowe. Do takich wypraw mojego kompana namawiać nie muszę, on też lubi włóczęgi po nie odkrytych terenach. Właśnie z zapałem układa sprzęt zdjęciowy, po czym liczy na głos każdą paczkę... trzynaście, czternaście, piętnaście! Zwykle było czternaście – zauważam. Wziąłem więcej akumulatorów. Zapowiadają minus 20, a przy takim mrozie mogę nie nadążyć z ładowaniem – odparł Dziad, sadowiąc się za kółkiem naszego staruszka PATROLA 3300.

Do Supraśla dojechaliśmy po zmroku, ale światło lamp podbite zalegającą wszędzie bielą sprawiało, że widno było jak w dzień. Na sen za wcześnie, a ponieważ na pustych uliczkach śniegu po uszy, przypinamy narty i wyruszamy na rekonesans. Już z daleka widać zabudowę monasteru z potężną cerkwią oflankowaną basztami. Zakonnicy osiedli tu w 1500 roku. Jak chce tradycja, sama Opatrzność wskazała im to miejsce. Krzyż, który puścili rzeką Supraślą i za którym szli tutaj się zatrzymał. Ale mury świątyni sprawiają wrażenie, jakby wzniesiono ją bardzo niedawno – zauważył Dziad. - Bo tak jest w istocie. Tuż przed wycofaniem hitlerowcy wysadzili cerkiew w powietrze. Do jej odbudowy przystąpiono dopiero w 1984 roku. Wtedy też do Supraśla wrócili prawosławni mnisi. Wnętrza monasteru sfilmujemy podczas uroczystości otwarcia Muzeum Ikon. Widziałem je już podczas tworzenia – jest naprawdę wspaniałe, klimatyczne.

Uśpionymi uliczkami suniemy do dawnego pałacu Buchholtza. Pod koniec XIX wieku, z powodu wysokich ceł ustanowionych przez cara na obce towary, fabrykanci łódzcy zaczęli przenosić swoje zakłady do zaboru rosyjskiego. Właśnie wtedy Supraśl wyrósł na wielki ośrodek włókienniczy. W mieście pojawili się potentaci tego przemysłu. Adolf Buchholtz junior postanowił wznieść tu pałac godny urody swej żony – Adeli z Scheiblerów. Podczas prac budowlanych doszło do pewnego, nieistotnego z pozoru, zdarzenia. Niezadowolony z tempa budowy przemysłowiec powyrzucał najbardziej ślamazarnych cieśli. Jeden z nich, odchodząc, przerąbał na belce szczapę drewna z przyklejonym doń włosem Bucholtza i przeklął go – Hak! Za rok będzie tobie tak! Rok później podczas przejażdżki konnej fabrykant uległ wypadkowi i w krótkim czasie zmarł... A jego znękany duch, błąka się po pałacowych komnatach i niepokoi mieszkańców – wtrącił swoje trzy grosze Dziad. – Nic mi o tym nie wiadomo... Owszem, w pałacu króluje duch - sztuki. Tutejsze Liceum Plastyczne cieszy się wysoką renomą. Kształci uczniów w specjalnościach snycerstwa, tkactwa artystycznego, technik graficznych i malarstwa. Na dzisiaj koniec zdjęć – stęknął Dziad. Transfokator ledwo chodzi, mam zbyt gęsty smar, jak na taki mróz. Temperatura spadła dużo poniżej dwudziestu... Na szczęście pokoje w szkolnym internacie, gdzie założyliśmy bazę, były ciepłe i sympatyczne, a noc – jak zwykle podczas wędrówki – krótka.

Nazajutrz rano wszystko ruszyło, jak z nut i auto i sprzęt i ludzie. Już w latach międzywojennych Supraśl zasłynął z leczniczego klimatu. Starania o status uzdrowiska dla miasta czynił profesor Witold Sławiński – odkrywca tutejszych złóż borowinowych i badacz Puszczy Knyszyńskiej. Zimą w jej leśnych ostępach uprawiać można z powodzeniem biegi i marszobiegi narciarskie. Trafiliśmy właśnie na zawody dla młodzieży szkolnej. Dzieciaki śmigały na biegówkach aż miło!

Mądrego współżycia z Naturą trzeba uczyć od najmłodszych lat. Taką edukację prowadzi też Nadleśnictwo w Krynkach. W swoim ośrodku urządzili cały uniwersytet. Pierwsze wykłady odbywają się w Galerii na Skraju Puszcz. Knyszyńska, to młodsza siostra Białowieskiej, ale równie piękna. Co w niej rośnie, piszczy, chrumka i szeleści – pokazuje nowocześnie zaaranżowana wystawa. Puszcza od najdawniejszych czasów dawała człowiekowi schronienie, pożywienie i lekarstwa. W ich odnajdywaniu pomagały naszym przodkom zwierzęta, które podczas choroby zjadały rośliny nie należące do zwykłej diety, wystarczyło podpatrzeć jakie i na co. W „Silvarium” zgromadzono 120 gatunków roślin występujących w Puszczy Knyszyńskiej. Niemal wszystkie mają moc leczniczą. Ziołami zajmowały się niegdyś wiedźmy, szeptunki, baby czmucichy, a także mnisi. Te zakonne tradycje pielęgnuje ojciec Gabriel z supraskiego monasteru. Nam na nasze stresy zalecił zioła, cierpliwość i modlitwę. Bo, jak powiadają, lekarz zszywa, Pan Bóg leczy...

Módl się, pracuj, miłuj bliźniego i szanuj odmienne! Dla mieszkańców Supraśla, Krynek, Kruszynian te przykazania były i są szczególnie ważne. Wszak miejsca te leżą na skrzyżowaniu kultur i religii. Takie małe Krynki, a takie wielkie rzeczy tu się działy – krzyknął z podziwem Dziad wymachując przewodnikiem Rąkowskiego „Polska Egzotyczna”. Ano właśnie tu Jagiełło z Kiejstutowiczem odnawiali unię Litwy z Koroną. Tutaj odpoczywał król Szwecji Karol XII. No i tu prowadziła słynną gospodę pani Sara... Żydzi osiedli w Krynkach w XVII wieku. Od króla Władysława IV Wazy uzyskali pozwolenie kupna ziemi, budowy mykwy, synagogi i założenia cmentarza. Dwa wieki później stanowili już trzy czwarte mieszkańców miasteczka. Nawet dzień targowy przeniesiono wtedy z soboty na czwartek, bo w szabas starozakonnym handlować nie wolno. Cztery wieki później polskim Żydom w Krynkach zabroniono żyć. Zginęli wszyscy z rąk hitlerowskich Niemców... Pamiątką po dawnych mieszkańcach są budynki bożnic i zabytkowy kirkut z trzema tysiącami macew.

Człowiek jest jak drzewo – pozbawiony swych korzeni, swojej przeszłości, błąka się przez życie i zaledwie wegetuje. Żeby pamięć nie umarła, wokół zalewu w Ozieranach leśnicy stworzyli turystyczny szlak przyrodniczo-historyczny. Spotkasz na nim wszystkich dawnych mieszkańców tej ziemi, Starego Żyda i wojownika tatarskiego. Na Górze Krzyży zobaczysz stojące zgodnie symbole kościoła prawosławnego i łacińskiego, a w zagajnikach rzeźby leśnych bóstw słowiańskich skrzyknięte przez Dziewannę, córkę Peruna. Pięknie, ale ja już nie wyrabiam z zimna – stęknął Dziad. No to do wozu. Mamy jeszcze termos gorącej wody z imbirem, cytryną i cynamonem. Skrócimy sobie drogę przez zalew, tylko nie zahacz nartą o Paskudę z Ozieran – właśnie szczerzy do ciebie kły spod śniegu...

Kiedy pułkownik Samuel Murza Krzeczowski i jego podkomendni otrzymali od króla Jana Sobieskiego ziemię jako zapłatę za zaległy żołd, Kruszyniany były prawie kompletnie wyludnione, a pola zarośnięte. Dziś mieszkańców tej wsi też można na palcach policzyć. Za to turystów coraz więcej, bo obok słynnego meczetu wyrosła tu nowa atrakcja – Tatarska Jurta. Świątynie polskich Tatarów nawiązują do architektury regionalnej i na tym polega ich odrębność. Wnętrza mają podobny rozkład, jak klasyczne meczety - osobna część dla kobiet, osobna dla mężczyzn. Przed wejściem trzeba zdjąć obuwie. Rytualne ablucje dotyczą tylko muzułmanów, dokonują ich w domu. Wierni klękają i modlą się w kierunku Mekki. Wskazuje go wnęka, czyli mihrab. Po prawej stronie wnęki stoi minbar – schodki, z których imam wygłasza pouczenie dla wiernych po polsku, białorusku, rzadziej po rosyjsku. Znajomość języka arabskiego nasi Tatarzy utracili już dawno...

„W imię Boga Miłosiernego, Litościwego...” – tak zaczyna się każda ze 114 sur, czyli rozdziałów Koranu. Uzupełnieniem świętej księgi są Hadisy – mądrości proroka Mahometa i Sunna, czyli Tradycja. Obraz Tatarów polskich przybliżają wystawy muzeum w Sokółce. Oni sami ściągają tłumnie z całej Polski do wsi Bohoniki na Kurban Bajram – Święto Ofiarowania obchodzone na pamiątkę ofiary uczynionej Bogu przez Abrahama ze swego syna a zamienionej przez Boga na ofiarę z owcy. A ja za chwilę będę ofiarą twojej pasji do Polskiego Tatarstanu...umrę z głodu, zimna i zmęczenia – postawił się Dziad. Wieczór za pasem, wokół ciemno, głucho...ani gdzie jeść, ani gdzie odpocząć. Nie marudź Dziadzie, jesteśmy na miejscu. Zaraz będziesz siedział przy stole, przy którym biesiadował sam książę Karol – następca angielskiego tronu. W tej zagrodzie naprzeciwko meczetu wszystko na nas czeka.

Dżennetę Bogdanowicz poznałem kilkanaście lat temu. W ośrodku Parku Krajobrazowego prezentowała mi zielnik Puszczy Knyszyńskiej. - Roślinki są, a gdzie kuchnia, tańce i pieśni naszych Tatarów – rzuciłem z głupia frant. - Niech pan przyjedzie za rok, może dwa – odpowiedziała tajemniczo. Po tym czasie przypomniała mi się przysyłając zaproszenie na otwarcie Tatarskiej Jurty w Kruszynianach. Dżennet znaczy raj i szykowane przez nią jadło jest prawdziwie rajskie, choć niezbyt lekkie – pierekaczewniki, trybuszoki, kibiny, pieremiacze – wszystkiego po kolei warto popróbować. A w pieczeniu babki i kiszki ziemniaczanej Dżenneta jest Mistrzynią Świata, co zostało poświadczone stosownym tytułem.

P.S. Wspomniałem, że kuchnia tatarska do lekkich nie należy. Niepomny tej przestrogi Dziad musiał po niej brać krople na trawienie. A ponieważ brał je przez cały następny dzień w zacnym towarzystwie starego Tatara, zdążył się z nim zaprzyjaźnić. Na pożegnanie otrzymał od niego tatarskie błogosławieństwo.

Niech droga wyjdzie Ci na spotkanie
Niech wiatr zawsze wieje Ci w plecy
I do czasu, kiedy spotkamy się znowu
Niech Allah ma Cię w swojej opiece.

OGLĄDAJ SERIĘ "DOKOŁA WOJTEK POLSKA" ORAZ "DOKOŁA WOJTEK POLSKA 2" NA ANTENIE PLANETE+


Czytano: 614 razy

Tagi: Wojtek Nowakowski, Polska, Podlasie, Supraśl

KOMENTARZE



DODAJ SWÓJ GŁOS DO DYSKUSJI


nick:  
treść:  
kod z   obrazka:  

POZOSTAŁE WPISY



Wędrówka czternasta - szybowce na Łebskich Wydmach, rakiety i Czarne Wesele.
Wędrówka czternasta - szybowce na Łebskich Wydmach, rakiety i Czarne Wesele.
- Czy wiesz, że z tej góry piachu startowały kiedyś szybowce? - Pewnie, że wiem. Zaczęło się od szybowców, a skończyło na rakietach – odparł Dziad. Coraz rzadziej udaje mi się go czymś zaskoczyć, bo przed...
7 maja 2012 r.
Wędrówka trzynasta, czyli Jura Częstochowska - kraina złotego pstrąga
Wędrówka trzynasta, czyli Jura Częstochowska - kraina złotego pstrąga
Do krainy zaczarowanych skał wszedłem przez Bramę Twardowskiego. Tak poeta nazwał jurajski ostaniec, z którego kogut ze słynnym alchemikiem na grzbiecie umykał ongiś przed czartem. Startując do lotu ptak odbił się od...
16 kwietnia 2012 r.
Wędrówka dwunasta, czyli dinozaury na Roztoczu
Wędrówka dwunasta, czyli dinozaury na Roztoczu
Sława Zagrody Guciów dawno już przekroczyła granice Roztocza a nawet Polski i to nie tylko z powodu regionalnego jadłospisu. Jakieś 65 milionów lat temu za stodołą w Guciowie biegały dinozaury. Dziesięciometrowe,...
28 marca 2012 r.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Wędrówka szósta, czyli zakapiory -  legenda Bieszczadów

Wędrówka szósta, czyli zakapiory - legenda Bieszczadów

Bieszczady przyciągają artystyczne dusze, które razem z Aniołami Bieszczadzkimi upiększają tutaj każdy dzień. Zdzisław Pękalski mieszka w Hoczwi. Przez wiele lat pracował jako wychowawca i pedagog w miejscowej szkole....

Odsłon: 2465

Karnawał w Banyuwangi

Karnawał w Banyuwangi

Boże! Jak ja im współczułam! Nie dość, że ktoś wymyślił, że mają iść w samo południe, w tropikach - niemal tortura, to jeszcze nikt nie zadbał o choćby pozory ładu i organizacji. Nie wiemy jak doszli do końca wyznaczonej...

Odsłon: 2196

Kawah Ijen. Ciężka sprawa.

Kawah Ijen. Ciężka sprawa.

Wschodni skraj wschodniej Jawy, słońce dopiero co wzeszło, ale praca już wre. Wre też żółte zbocze. Co i raz, regularnie, wybucha kłębami dymu. Z miejsca w którym stoimy ciężko jest zobaczyć, co się pod nimi kryje. Przed...

Odsłon: 1489

Wędrówka siódma, czyli Suwalszczyzna - cud kraina

Wędrówka siódma, czyli Suwalszczyzna - cud kraina

Indianie uważają, że kamienie mówią, sprawdzimy to – rzekł Dziad sadowiąc się w trawie pośród głazów. Ktoś policzył, że jest ich blisko dziesięć tysięcy i każdego roku przybywa bo ziemia „rodzi” nowe....

Odsłon: 1379

BLOG ARCHIWUM


szukana fraza

2012

  • 2012 maj (2 artykuły)
  • 2012 kwiecień (5 artykułów)
  • 2012 marzec (7 artykułów)
  • 2012 luty (5 artykułów)
  • 2012 styczeń (7 artykułów)

2011

  • 2011 grudzień (7 artykułów)
  • 2011 listopad (7 artykułów)
  • 2011 październik (8 artykułów)
  • 2011 wrzesień (9 artykułów)
  • 2011 sierpień (4 artykuły)
  • 2011 lipiec (1 artykuł)
  • 2011 czerwiec (4 artykuły)
  • 2011 maj (3 artykuły)
  • 2011 kwiecień (7 artykułów)
  • 2011 marzec (4 artykuły)
  • 2011 luty (7 artykułów)
  • 2011 styczeń (3 artykuły)

2010

  • 2010 grudzień (9 artykułów)
  • 2010 listopad (9 artykułów)
  • 2010 październik (5 artykułów)
  • 2010 wrzesień (7 artykułów)
  • 2010 sierpień (3 artykuły)
  • 2010 lipiec (10 artykułów)
  • 2010 czerwiec (6 artykułów)
  • 2010 maj (10 artykułów)
  • 2010 kwiecień (12 artykułów)
  • 2010 marzec (8 artykułów)
  • 2010 luty (8 artykułów)
  • 2010 styczeń (11 artykułów)

2009

  • 2009 grudzień (8 artykułów)
  • 2009 listopad (9 artykułów)
  • 2009 październik (1 artykuł)
  • 2009 wrzesień (5 artykułów)
  • 2009 sierpień (9 artykułów)
  • 2009 lipiec (11 artykułów)
  • 2009 czerwiec (4 artykuły)
  • 2009 maj (9 artykułów)
  • 2009 kwiecień (12 artykułów)
  • 2009 marzec (5 artykułów)
  • 2009 luty (5 artykułów)
  • 2009 styczeń (9 artykułów)

2008

  • 2008 grudzień (8 artykułów)
  • 2008 listopad (3 artykuły)

BLOG GALERIE

Smacznego
Smacznego
Smacznego
Smacznego
11 zdjęć

TAGI

a tutoonas ameryka poludniowa ARGENTYNA banda aceh banyuwangi bieda Bieszczady bilety BIRMA Bochnia bogactwo BOLIWIA boze narodzenie budda Bydgoszcz CHILE DROGA dzakarta EKWADOR etniczny geologia georgetown gra na gongu historia INDONEZJA Jaćwingowie jadowity waz jakarta janusz kasza jawa jazda na motorze JESTESMY Jura Częstochowska KAMBODŻA karnawal kawah ijen kelling street KOLUMBIA komiks kopalnia siarki korrida Krosno linki LWOW madrosci wschodu MALEZJA mancora Mazury Garbate MEKSYK morze andamanskie motorem po azji mural najlepsze zdjecia narkotyki NIEMANAS nierownosci spoleczne nocowanie na lotnisku nurkowanie obrzedy okladki parada PARAGWAJ PERU pierwszy dzien wiosny plaza Podlasie podroz dookola swiata PODROZE policja Polska pozar projekty graficzne prom przekret Przemyśl przepisy drogowe puket pulau weh rafa koralowa rozmowy kontrolowane Roztocze rysunek satyryczny Sejny setka SINGAPUR slumsy Słowiński Park Narodowy STANY ZJEDNOCZONE street of harmony sumatra Supraśl surfer Suwalszczyzna swieta w podrozy TAJLANDIA tajski gong TAJWAN tamtaram.pl targ rybny TESKNOTY topienie marzanny turystyka URUGWAJ WARSZAWA WIETNAM Wigry Wojtek Nowakowski wydawnictwo otwarte wystawa WYWIAD W DRODZE yogyakarta zlote mysli

NAJCZĘŚCIEJ SZUKANE

  • wujaszek hitler
  • jerozolima do utraty zmysłów
  • program telewizyjny
  • bliżej prawdy
  • 11 września pytania bez odpowiedzi
  • góry smocze
  • najlepsze dokumenty
  • zgiek i furia
  • holenderskie gangi
  • rzeka kongo

www.cyfraplus.pl | www.canalplus.pl | www.alekinoplus.pl | www.kuchniaplus.pl | www.domoplus.pl
www.miniminiplus.pl | www.teletoonplus.pl | www.hyperplus.pl | www.canalpluscyfrowy.pl

CANAL+ Cyfrowy Sp. z o.o., al. gen. W. Sikorskiego 9, 00-468 Warszawa, Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy
- XII Wydział Gospodarczy KRS KRS 0000051835, NIP: 526-22-46-271, kapitał zakładowy 300.000.000 zł