Fascynujące blogi podróżników

  • O PLANETE
    • Wszystko O Planete+
    • Historia Planete+
    • Planete Doc DVD
  • OFERTA
    • Oferta Planete+
    • Pasma
      • Filmowe Dochodzenia
      • Nasza Planeta
      • Nauka I Technika
      • Historia
      • Współczesny Świat
      • Mała Planeta
      • Portrety
      • Seans Planete+
      • Planete Doc
      • Społeczeństwo
    • HOT DOC
    • Ranking Filmów
    • Galeria
    • Mapa Filmowa
    • Rozwiązania konkursów
    • Gadżety
    • Archiwum od A do Z
    • Biuletyn Planete
  • PROGRAM
    • Program Na Dziś
    • Program Na Jutro
    • Tydzień w Planete+
    • Ranking Filmów
    • Mapa Filmowa
    • Jedyne takie miejsca
    • Archiwum od A do Z
  • ZWIASTUNY
  • BLOGI
  • FORUM
  • AKTUALNOŚCI
  • KONTAKT
Strona główna / Blog / Pełen opis
6 lutego 2012 r.

Kambodża A.D. 2001

- Gim'me youl passport and pipty dolars, I make you visa! - klepał mnie po ramieniu i nie chciał się odczepić. Wyglądał tak, że jedyne, co byłabym skłonna mu dać to baj, baj, krzyżyk na drogę. Czy ktoś się na to...

kambodza-miny.jpg

- Gim'me youl passport and pipty dolars, I make you visa! - klepał mnie po ramieniu i nie chciał się odczepić. Wyglądał tak, że jedyne, co byłabym skłonna mu dać to baj, baj, krzyżyk na drogę. Czy ktoś się na to nabierał? Hmm, być może i tak, inaczej by go nie było, brodzącego w tym błocie pomiędzy krytymi blachą nędznymi barakami. Tak. Tak właśnie jawi mi się ta granica, kiedy sączę wspomnienia sprzed 11 lat. Aranya Prathet - Poipet, Tajlandia i Kambodża, to przejście nie cieszyło się zbyt dobrą sławą. Bo?

A bo w Tajlandii hazard jest zakazany. A w Kambodży nie. Więc całe hordy Tajów zjeżdżały na ziemię niczyją pomiędzy posterunkami by, jak to w hazardzie najczęściej - tracić bhaty, dolary, nerwy i lekkość snu. To miejsce żywiło typów spod tylko ciemnych gwiazd. Samo - zapuszczone, byle jakie, brudne, obskurne i całe w pyle - żółtawo-pomarańczowym albo w błotnistej brei. Granica między państwami. Z jednej strony Tajlandia, spokój, 7-eleven, pad-thai i wielki uśmiech. Z drugiej - zmęczona Kambodża, styranie, strach, nadzieja, mnogość broni, min i wielki pęd ku lepszemu. Nie zawsze zgodny z prawem. Tak to wyglądało.
Była zima, przełom 2001/2002, początek zmian "na lepsze". Lub, może końcówka złego?
Flesz pierwszy:
To ta granica i przechodzony cwaniaczek. A potem, rozklekotana, wypchana pakunkami, ludźmi i bóg wie czym jeszcze biała osobówka, zdaje się, że kombi, i szary, długi dzień szarpań po rudo-rdzawych wybojach od Poipet do Battambang. Niecałe 130 kilometrów drogi, osiem godzin jazdy. Kiedy stajemy na siku, stanowcze, bez negocjacji - tu panie, tam panowie, i nie schodzić mi z szutru, nie włazić w żadne krzaki, tu wszędzie mogą być miny. Krążył chyba nawet jakiś niesmaczny żart o gównianych wybuchach, ale dziś już nie umiem powiedzieć jak to tam szło.
Flesz drugi:
Phnom Penh - stolica. Główna arteria miasta jest zakurzoną aleją. Nie ma asfaltu. Pył. Nie bardzo to mieści się w głowie, jak tak może być, największe miasto w kraju, największa ulica w mieście! Sprawdzam raz jeszcze na mapie. Jak wół, jesteśmy w centrum. Wół skubie trawę tuż obok.
Flesz trzeci:
Po dwóch, trzech tygodniach w Kambodży, nagły lód w świadomość. Że wszędzie, gdzie by nie pójść, głównie dzieciaki i młodzi. Niemal nie ma dorosłych, a starszych dosłownie kilku, na palcach jednej ręki można ich policzyć. Czemu tak? Bo nie żyją. Zostali zamordowani przez zawieruchy historii, krwawe wojny domowe, które się przetoczyły i poraniły ten kraj. Młodzi, sami młodzi, dzieci rodzą dzieci.
Flesz czwarty:
Mama (nie mam pojęcia jak ona miała na imię, wszyscy wołali ją Mama), ładna kambodżanka, prowadząca guest house w nadmorskim Sihanoukville, pod koniec każdego miesiąca chodzi na graniczącą z jej guest house'm komendę i płaci 20 dolarów. Po co? Żeby rosnąca w ogródku marihuana spokojnie dojrzewała, a wyłożeni w hamakach, rozleniwieni turyści mogli sobie kopcić od świtu do czarnej nocy.
Flesz piąty:
Mama ma trzy, może czteroletniego synka. Kwiat miłości jakiegoś niemieckiego turysty. Ale nie, on nie uciekł, tylko pojechał do Niemiec wszystko przygotować i niedługo ich ściągnie. Jej dobra przyjaciółka też jest z jednym Niemcem, ale ona już tam, ona już mieszka w Europie. Kiedy przyjechała do Sihanoukville na kilka dni, chodziła jak pawica. Szczęściara, tej to się udało. Ale Mama nie jest głupia, jej też się uda, już ona wie jak to zrobić. I zrobi.
Flesz szósty:
Pociąg z Battambang do Phnom Penh. W piżamie i z lokówkami na głowie wyglądała tak, że gdyby jakimś cudem trafiła na casting do Jarmusch'a, z miejsca dostałaby angaż, stała się jego diwą. Ale nie trafiła, dlatego jedzie skądś dokądś i opowiada mi swoją nieoryginalną historię. Że Niemiec, że było pięknie, że pojechał, obiecał, że od roku już czeka kiedy on napisze. Ja myślę, że napisze? Nie wiem czy napisze, o czym innym myślę, zastanawiam się wtedy, o co cholera chodzi z tymi tutaj Niemcami? Dlaczego nie Francuzi?
Flesz siódmy:
Mroczny wieczór, morze, bardzo dużo wódki. Niezdrowo poharatany koślawym losem Rosjanin, przelewa się przez ławkę jednej z niewielu knajp. Nagle coś w niego wstępuje, zawieruszone wspomnienie przypałętuje się, wprasza i zapala szaleństwem jego mętny wzrok. Pochyla się w moją stronę, rozrywa lekko żółtą, przepoconą koszulę i cedząc słowa przez zęby rozkazuje: smatri! Blizny jak sine kleksy znaczą jego tors. Liczę - siedem? Dzjewiać, w d... twoja mać, suki, Afganistan, zdradzili nas, swoi zdradzili, porzucili jak psy, jeban... ich... wódki, ognia, w pi... przestaję rozumieć, alkohol pozlewał słowa w rzężący resztką sił bełkot. Trochę tu jest tych Rosjan.
Flesz ósmy:
Rajska wyspa, sześć godzin łodzią od kontynentu, woda turkusowa, kolorowe rybki, gościmy u rodziny - przyjaciół jednego Francuza, chata tradycyjna - cała konstrukcja z bambusa, dachy z liści palmowych, dostajemy pokoik, maleńki, tylko łóżko i ciasne dojście do niego, z braku miejsca plecaki chcemy położyć na ziemi pod tym łóżkiem właśnie, ale jakoś nie wchodzą, nie mieszczą się. Co jest grane? Schylam się w tej ciasnocie i kamienieję z wrażenia. Zimna niespodzianka szczerzy się do mnie czarnymi, wyglancowanymi otworami luf. Bazuka, ckm i klasyk - kałasznikow odpoczywają sobie, naoliwione aż błyszczy. Ta broń w Kambodży jest wszędzie.
Flesz dziewiąty:
Tajlandia, Chiang Rai. Stefan jest Duńczykiem, leży przy basenie i z nieukrywanym, wzgardliwym poczuciem wyższości opowiada swoją ulubioną historię. Kambodża? Teraz? Stary! (Jest rok 2002, jakoś końcówka lutego) To plac zabaw dla dzieci! Kiedy byłem w Phnom Penh w dziewięćdziesiątym dziewiątym, ledwie z życiem uszedłem! Dorwali mnie i kumpla na stacji benzynowej, przytknęli lufy do czoła, zwalili nas na kolana i zaczęli coś wrzeszczeć. Pojęcia nie mieliśmy, o co im chodziło, daliśmy wszystkie pieniądze, a oni nic, trzymają, szturchają, piją whisky i się zaśmiewają. Jeden się odlał tuż na nas, ze trzy godziny minęły zanim nas puścili... Wtedy to się działo! A teraz? Byłem w Kambodży dwa miesiące temu, zupełnie inny kraj...

Oglądanie świata, poznawanie miejsc, ludzi, kultur i historii to arcyciekawe zajęcie. Ale nie wiem czy bardziej mnie nie fascynuje obserwowanie tego, jak miejsca się zmieniają. Dekada w Anglii czy Francji, to tylko upływ lat. Królowa się postarzała, ktoś odszedł, ktoś go zastąpił. Dla sir czy monsieur Kowalskiego niewiele się zmieniło. Ta sama dekada w Polsce, to już zaczyna być coś. Bo taki moment historii, tak się poskładało, że czasy nabrały tempa, nabrzmiały treścią zmian. A dziesięć lat w Kambodży? Co tutaj się zmieniło? Jak i w którą stronę? Ciekawość się niecierpliwi.

Post powstał na arcyklawym notebooku Acer Aspire TimelineX


Czytano: 481 razy

Tagi: KAMBODŻA

KOMENTARZE



#Gość_tomek
29.02.2012

Aspik! Dzis z pelna premedytacja z okazji pierszego 29 lutego w naszej podrozy nie robimy nic! Choc Margot zakielkowala w glowie mysl zainspirowana Twoim wpisem: a moze by tak juz nigdy, przenigdy nie spedzic 29 lutego w Polsce! Dziekujemy!!!! :) Przemek za moment wlaczymy sie tam w ruch uliczny na rowerach. Jak przezyjemy to napiszemy :) Chodzeniem ostatnio sie brzydzimy ;)

#Gość_mamuska
24.02.2012

kochani, a gdzie wy sie zapodzieliscie? nie ma was na tamtaramie. prosze odezwijcie sie.

#Gość_Przemek
13.02.2012

No to jak dopedałujecie do Phnom Penh to uważaj nie przechodzić przez tę główną na pamięć! (żeby nie psuć niespodzianki zdradzę tylko że w międzyczasie wół najprawdopodobniej wylądował w woku chińskiego dealera jednośladów Hondy...:). Świetnie napisana retrospektywa. Naprawdę pachnie tym dziwnym pocharatanym fascynującym krajem. Ciekawy jak odbierzesz to miejsce po dekadzie... Zacienionych dróg!

#Gość_aspik
9.02.2012

nieśmiało chciałbym zauważyć- mimo wieloletniej Waszej eskapady nigdy nie było Wam dane przeżyć 29 lutego.Zbliża się coraz szybciej.Macie coś przygotowane zapewne na ten dzień ? Bo następny chyba już na "łonie ojczyźnianym"...

#Gość_Caramba
8.02.2012

Nie straszcie nas.........:)

#Gość_Caramba
7.02.2012

Historia z dreszczykiem, dużym dreszczykiem, można Was tylko podziwiać-Takim to dobrze:)

DODAJ SWÓJ GŁOS DO DYSKUSJI


nick:  
treść:  
kod z   obrazka:  

POZOSTAŁE WPISY



Smacznego
Smacznego
"A za ile byś zjadł wszystkie liście z drzewa?... A ty żywego wróbla?... Ale z piórami czy bez?..." Jeszcze w podstawówce się zaczęły, a może i w przedszkolu, licytacje na obrzydlistwa, ohydy, paskudztwa, kto kogo...
30 kwietnia 2012 r.
Fajne miejsce
Fajne miejsce
W zakamarkach Angkoru kryje się historia. Historia królów-bogów, władców wielkiego imperium, chyba największego, jakie ta część Azji kiedykolwiek widziała. Długo by opowiadać o ich eskapadach, ambicjach, sukcesach,...
27 kwietnia 2012 r.
Tonle Sap - gdzie rzeka zawraca swój bieg
Tonle Sap - gdzie rzeka zawraca swój bieg
Wiejska zagroda. Trudno powiedzieć, że wioska, bo wioska to jednak jakieś skupisko, jakiś organizm, a tu chaty są, ot, nieregularnie, każda sobie, rozsypane wzdłuż drogi. Wcześniej, ta droga była rozmazującym się w...
18 kwietnia 2012 r.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Wędrówka szósta, czyli zakapiory -  legenda Bieszczadów

Wędrówka szósta, czyli zakapiory - legenda Bieszczadów

Bieszczady przyciągają artystyczne dusze, które razem z Aniołami Bieszczadzkimi upiększają tutaj każdy dzień. Zdzisław Pękalski mieszka w Hoczwi. Przez wiele lat pracował jako wychowawca i pedagog w miejscowej szkole....

Odsłon: 2479

Karnawał w Banyuwangi

Karnawał w Banyuwangi

Boże! Jak ja im współczułam! Nie dość, że ktoś wymyślił, że mają iść w samo południe, w tropikach - niemal tortura, to jeszcze nikt nie zadbał o choćby pozory ładu i organizacji. Nie wiemy jak doszli do końca wyznaczonej...

Odsłon: 2199

Kawah Ijen. Ciężka sprawa.

Kawah Ijen. Ciężka sprawa.

Wschodni skraj wschodniej Jawy, słońce dopiero co wzeszło, ale praca już wre. Wre też żółte zbocze. Co i raz, regularnie, wybucha kłębami dymu. Z miejsca w którym stoimy ciężko jest zobaczyć, co się pod nimi kryje. Przed...

Odsłon: 1496

Wędrówka siódma, czyli Suwalszczyzna - cud kraina

Wędrówka siódma, czyli Suwalszczyzna - cud kraina

Indianie uważają, że kamienie mówią, sprawdzimy to – rzekł Dziad sadowiąc się w trawie pośród głazów. Ktoś policzył, że jest ich blisko dziesięć tysięcy i każdego roku przybywa bo ziemia „rodzi” nowe....

Odsłon: 1392

BLOG ARCHIWUM


szukana fraza

2012

  • 2012 maj (2 artykuły)
  • 2012 kwiecień (5 artykułów)
  • 2012 marzec (7 artykułów)
  • 2012 luty (5 artykułów)
  • 2012 styczeń (7 artykułów)

2011

  • 2011 grudzień (7 artykułów)
  • 2011 listopad (7 artykułów)
  • 2011 październik (8 artykułów)
  • 2011 wrzesień (9 artykułów)
  • 2011 sierpień (4 artykuły)
  • 2011 lipiec (1 artykuł)
  • 2011 czerwiec (4 artykuły)
  • 2011 maj (3 artykuły)
  • 2011 kwiecień (7 artykułów)
  • 2011 marzec (4 artykuły)
  • 2011 luty (7 artykułów)
  • 2011 styczeń (3 artykuły)

2010

  • 2010 grudzień (9 artykułów)
  • 2010 listopad (9 artykułów)
  • 2010 październik (5 artykułów)
  • 2010 wrzesień (7 artykułów)
  • 2010 sierpień (3 artykuły)
  • 2010 lipiec (10 artykułów)
  • 2010 czerwiec (6 artykułów)
  • 2010 maj (10 artykułów)
  • 2010 kwiecień (12 artykułów)
  • 2010 marzec (8 artykułów)
  • 2010 luty (8 artykułów)
  • 2010 styczeń (11 artykułów)

2009

  • 2009 grudzień (8 artykułów)
  • 2009 listopad (9 artykułów)
  • 2009 październik (1 artykuł)
  • 2009 wrzesień (5 artykułów)
  • 2009 sierpień (9 artykułów)
  • 2009 lipiec (11 artykułów)
  • 2009 czerwiec (4 artykuły)
  • 2009 maj (9 artykułów)
  • 2009 kwiecień (12 artykułów)
  • 2009 marzec (5 artykułów)
  • 2009 luty (5 artykułów)
  • 2009 styczeń (9 artykułów)

2008

  • 2008 grudzień (8 artykułów)
  • 2008 listopad (3 artykuły)

BLOG GALERIE

Smacznego
Smacznego
Smacznego
Smacznego
11 zdjęć

TAGI

a tutoonas ameryka poludniowa ARGENTYNA banda aceh banyuwangi bieda Bieszczady bilety BIRMA Bochnia bogactwo BOLIWIA boze narodzenie budda Bydgoszcz CHILE DROGA dzakarta EKWADOR etniczny geologia georgetown gra na gongu historia INDONEZJA Jaćwingowie jadowity waz jakarta janusz kasza jawa jazda na motorze JESTESMY Jura Częstochowska KAMBODŻA karnawal kawah ijen kelling street KOLUMBIA komiks kopalnia siarki korrida Krosno linki LWOW madrosci wschodu MALEZJA mancora Mazury Garbate MEKSYK morze andamanskie motorem po azji mural najlepsze zdjecia narkotyki NIEMANAS nierownosci spoleczne nocowanie na lotnisku nurkowanie obrzedy okladki parada PARAGWAJ PERU pierwszy dzien wiosny plaza Podlasie podroz dookola swiata PODROZE policja Polska pozar projekty graficzne prom przekret Przemyśl przepisy drogowe puket pulau weh rafa koralowa rozmowy kontrolowane Roztocze rysunek satyryczny Sejny setka SINGAPUR slumsy Słowiński Park Narodowy STANY ZJEDNOCZONE street of harmony sumatra Supraśl surfer Suwalszczyzna swieta w podrozy TAJLANDIA tajski gong TAJWAN tamtaram.pl targ rybny TESKNOTY topienie marzanny turystyka URUGWAJ WARSZAWA WIETNAM Wigry Wojtek Nowakowski wydawnictwo otwarte wystawa WYWIAD W DRODZE yogyakarta zlote mysli

NAJCZĘŚCIEJ SZUKANE

  • marzenia kairskich śmieciarzy
  • efekt cieplarniany
  • klitoridektomia
  • marsa alam
  • tętno pierwotnej puszczy
  • ziemia widziana z nieba
  • jerozolima do utraty zmysłów
  • fraktale
  • rzeka kongo
  • ushuaia czyli oblicza ziemi

www.cyfraplus.pl | www.canalplus.pl | www.alekinoplus.pl | www.kuchniaplus.pl | www.domoplus.pl
www.miniminiplus.pl | www.teletoonplus.pl | www.hyperplus.pl | www.canalpluscyfrowy.pl

CANAL+ Cyfrowy Sp. z o.o., al. gen. W. Sikorskiego 9, 00-468 Warszawa, Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy
- XII Wydział Gospodarczy KRS KRS 0000051835, NIP: 526-22-46-271, kapitał zakładowy 300.000.000 zł